Podczas sesji Sejmu w punkcie „Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskich projektach ustaw o zmianie ustawy o drogach publicznych” poseł Piotr Kowal wygłosił oświadczenie w imieniu Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewica, w którym postulował, by rodziny jadące na wakacje z przyczepą kempingową nie musiały płacić opłat w systemie e-TOOL jak ciężarówki.
System e-TOLL umożliwia użytkownikom pojazdów ciężkich realizację obowiązku wnoszenia opłaty elektronicznej za przejazdy po płatnych odcinkach dróg w Polsce, zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.
Klub Lewicy poparł także rozwiązania dotyczące szkoleń i kształcenia kierowców zawodowych To ważne dla bezpieczeństwa na drogach i rynku pracy.
A oto pełny tekst wystąpienia posła w powyższej kwestii:
„– Projekt zmian jest de facto efektem połączenia dwóch odrębnych inicjatyw legislacyjnych, bo z jednej strony dotyczy racjonalizacji systemu opłat elektronicznych za przejazd po drogach krajowych, z drugiej strony porządkuje też niemniej ważną kwestię, bo dotyczącą funkcjonowania branżowych centrów umiejętności i szkolenia kierowców zawodowych. W skrócie: projekt przewiduje m.in. wyłączenie z obowiązku uiszczania opłaty elektronicznej zespołów pojazdów składających się z pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 t oraz przyczepy lub naczepy.
To jest ważna i potrzebna zmiana. Bo nie może być tak, że rodzina jadąca raz czy dwa razy do roku na wakacje z przyczepą kempingową jest przez państwo traktowana w taki sam sposób, jak profesjonalny transport ciężarowy.
Faktycznie obecne przepisy prowadzą do sytuacji nieracjonalnych w tym względzie i zwyczajnie niesprawiedliwych społecznie. Turystyka karawaningowa wspiera też małe przedsiębiorstwa, pola kempingowe, gastronomię, lokalne usługi, szczególnie w mniejszych miejscowościach i regionach atrakcyjnych turystycznie. Dlatego ta proponowana zmiana choćby i z tego powodu jest również potrzebna i ważna.
Jest to po prostu rozwiązanie społecznie uzasadnione. Jako Lewica pozytywnie odnosimy się też do propozycji zmian dotyczących branżowych centrów umiejętności oraz szkół policealnych. Bo polska gospodarka i sektor transportowy potrzebują dobrze przygotowanych pracowników, nowoczesnego kształcenia zawodowego, ale przede wszystkim większej liczby kierowców, bo dzisiaj jest to jedna z bolączek naszej gospodarki. Te zmiany mają po prostu ułatwić szybsze i lepsze zdobywanie kwalifikacji, lepiej przygotowywać przyszłych kierowców do pracy w transporcie. To ważne dla bezpieczeństwa na drogach i dla rynku pracy, który, tak jak mówiłem, od lat zmaga się z brakiem wykwalifikowanych pracowników.
W związku z powyższym proponowane rozwiązania, które teraz omawiamy, spotykają się z akceptacją klubu parlamentarnego Lewica. Będziemy popierać te zmiany.”.
Opr. nim, 29 maja 2026 r.

















