Powinienem składać Państwu informację na temat relacji, pomiędzy Prezydentem a Marszałkiem Sejmu w sprawie ustaw. Ostatnio pojawiła się taka narracja, lansowana przez Pałac Prezydenckie, jakoby Marszałek Sejmu blokował i zamrażał wszystkie ustawy.
Fakty mówią same za siebie. Pan prezydent wniósł:
- 17 projektów ustaw;
- 1 został uchwalony przez Sejm w dniu 23 stycznia 2026 r.;
- 1 został odrzucony przez Sejm w pierwszym czytaniu;
- 7 jest na etapie prac w komisjach;
- 2 czekają na pierwsze czytanie;
- 4 projekty zwrócono do Prezydenta z prośbą o uzupełnienie;
- 1 projekt jest w konsultacjach społecznych;
- 1 projekt został skierowany do zaopiniowania przez Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Realizacji.
Żaden prezydencki projekt ustawy nie jest w zamrażarce. Nie blokuję żadnych ustaw, postępuję zgodnie z prawem. Jeżeli projekt nie będzie miał zabezpieczenia finansowego, a rocznie będzie kosztował 100 mld złotych, to w uzasadnieniu nie można napisać, że rząd ma znaleźć na to pieniądze
SAFE 0 procent bez numeru druku
Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych nie otrzyma sejmowego numeru druku i nie będzie procedowany, dopóki nie zostanie szczegółowo przeanalizowany.
Po pierwsze, są wątpliwości co do konstytucyjności tej ustawy. Art. 221 Konstytucji mówi - “Inicjatywa ustawodawcza w zakresie ustawy budżetowej, ustawy o prowizorium budżetowym, zmiany ustawy budżetowej, ustawy o zaciąganiu długu publicznego oraz ustawy o udzielaniu gwarancji finansowych przez państwo przysługuje wyłącznie Radzie Ministrów”.
A w art. 21 prezydenckiego projektu jest następująca propozycja - “zobowiązania BGK wynikające z udzielonej pożyczki są objęte gwarancją Skarbu Państwa”.
Zdaniem naszych prawników prezydencki projekt stoi w sprzeczności z art. 221 Konstytucji, który przyznaje wyłączne prawo do inicjatywy ustawodawczej w zakresie udzielenia gwarancji finansowych przez państwo rządowi. Prezydent nie ma prawa wnosić ustawy w tej materii.
To bardzo poważny argument, z którym trzeba się zmierzyć.
SAFE 0 procent bez pewnego źródła finansowania
Ze wstępnej analizy Biura Legislacyjnego oraz Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji wynika, iż poza stwierdzeniem, iż projekt umożliwia zgromadzenie 200 mld zł do 2035 r., nie przedstawiono bardziej szczegółowych dotyczących skutków ekonomicznych funduszu. Zarówno po jego uruchomieniu, jak i w dłuższej perspektywie czasowej.
Skieruję w tej chwili, dziś, wnioski o bardzo szeroko rozbudowane analizy zarówno zgodności tej ustawy z Konstytucją, jak i zabezpieczenia realnego w środki finansowe oraz skutków sytuacji, kiedy Narodowy Bank Polski nie będzie miał zysku i jeżeli państwo będzie zadłużone np. na 200 mld złotych, bo o 200 mld złotych w uzasadnieniu ta ustawa mówi.
Ostatecznym zabezpieczeniem tego projektu jest zysk z Narodowego Banku Polskiego. Ten zysk pojawi się i będzie mógł być dzielony w maju przyszłego roku, jeżeli się pojawi. W maju dopiero Rada Polityki Pieniężnej zatwierdzi sprawozdanie Narodowego Banku Polskiego, w tym zysk, jeżeli się pojawi.
Jeżeli ten zysk się pojawi w maju następnego roku, automatycznie działa ustawa, która mówi, że ten zysk zostanie podzielony: 95 procent dla budżetu państwa, 5 procent pozostaje w banku.
Dziś NBP ma skumulowaną stratę na poziomie 100 mld zł, a według informacji z samego banku, strata za obecny rok wynosi 2 mld zł.
Co się zdarzy, jeżeli do tego momentu będziemy korzystali z tej ustawy? Możemy skorzystać w ten sposób, że możemy wziąć kredyty, pożyczki i wypuścić obligacje. Te papiery dłużne będą, jeżeli zostaną wykorzystane w tym roku, będą spłacane z zysku banku, który przyjdzie bądź nie przyjdzie w maju przyszłego roku.
Zatem źródło jest wskazane, ale absolutnie niepewne.
Co się zdarzy, jeżeli bank nie wykaże zysku, a zobowiązania zostaną w tym roku wzięte? Wszystkie te pieniądze ma zabezpieczyć Skarb Państwa. W związku z tym w projekcie tej ustawy jest taka sytuacja: wydawajcie pieniądze, mówi ta ustawa, jeżeli będzie taka sytuacja, że bank będzie miał zysk, weźmiecie te pieniądze z zysku, jak nie będzie, to musicie to pokryć ze Skarbu Państwa. Czyli zadłużyć państwo. A ustawa mówi o 200 mld zł.
Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy

















